Mikrochip zostaje z psem na całe życie, ale dane w bazie już nie. Gdy zwierzę trafia do nowego domu, numer chipa wciąż wskazuje poprzedniego opiekuna, a bywa, że nie wskazuje nikogo. Zmiana właściciela psa z chipem to w praktyce jedna czynność: aktualizacja wpisu w bazie, w której numer jest zarejestrowany. Zajmuje ona kilka minut i decyduje, czy zgubiony pies wróci do domu.
Kiedy trzeba przerejestrować psa: adopcja, kupno, oddanie
Przerejestrowanie chipa psa jest potrzebne za każdym razem, gdy zwierzę zmienia opiekuna. Najczęstsze sytuacje to adopcja ze schroniska lub od fundacji, kupno szczeniaka od hodowcy, przejęcie psa od rodziny czy znajomych oraz oddanie własnego psa w inne ręce. W każdej z tych sytuacji w bazie powinny być widoczne dane osoby, która faktycznie opiekuje się psem i odbierze telefon, gdy ten się zgubi.
Aktualizacja bywa konieczna także bez zmiany właściciela. Po przeprowadzce albo wymianie numeru telefonu wpis formalnie istnieje, ale przestaje działać: znalazca dzwoni donikąd. Znaczenie rejestracji rośnie też ze względu na przepisy. Ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) została uchwalona i podpisana przez prezydenta, a obowiązek znakowania i rejestracji wszystkich psów zacznie obowiązywać około połowy 2028 r. Rejestr poprowadzi ARiMR, a dla zwierząt już oznakowanych ustawa przewiduje możliwość darmowej rejestracji. Szczegóły nowych obowiązków opisujemy w artykule o obowiązkowym chipowaniu psów.
Chip zostaje, zmieniają się dane - jak działają bazy
Mikrochip to pasywny identyfikator RFID zgodny z normami ISO 11784/11785, wszczepiany podskórnie w okolicy szyi lub łopatki. Nie ma baterii ani nadajnika GPS i niczego nie lokalizuje. Nie przechowuje też danych osobowych. Zawiera wyłącznie 15-cyfrowy numer, który można odczytać czytnikiem np. w lecznicy weterynaryjnej, schronisku albo przez jednostki straży miejskiej. Dopiero baza danych łączy ten numer z konkretnym człowiekiem.
Dlatego przy zmianie danych właściciela z samym chipem nie dzieje się nic. Nie wymienia się go ani nie wszczepia ponownie. Zmienia się wyłącznie rekord w bazie, np. nazwisko, telefon, adres. Warto też dbać o aktualność danych w bazie, ponieważ np. baza DOGid, polskiego serwisu identyfikacji zwierząt ze Szczecina, jest partnerem Europetnet, czyli sieci krajowych baz z 26 krajów z siedzibą w Brukseli. Numer zarejestrowany w DOGid jest więc odnajdywalny przez wyszukiwarkę Pet ID-search na stronie europetnet.org także wtedy, gdy pies zgubi się za granicą. Jeden aktualny wpis pracuje dla psa w całej Europie.
Zmiana danych w bazie krok po kroku
Procedura wygląda podobnie niezależnie od tego, czy pies pochodzi ze schroniska, od hodowcy czy od poprzedniego właściciela.
- Sprawdź, gdzie chip jest zarejestrowany. Wpisz 15-cyfrowy numer w wyszukiwarkę na stronie głównej DOGid oraz w Pet ID-search Europetnet. Dowiesz się, czy numer w ogóle figuruje w jakiejś bazie i w której.
- Ustal przekazanie wpisu z poprzednim właścicielem. Osoba, na którą chip jest zarejestrowany, zgłasza w swojej bazie zmianę opiekuna albo przekazuje ci pisemne potwierdzenie oddania psa.
- Zarejestruj psa na siebie. Konto w DOGid założysz na stronie dogid.pl/rejestracja, a numer chipa przypiszesz do swoich aktualnych danych kontaktowych.
- Zweryfikuj efekt. Po zmianie ponownie wpisz numer w wyszukiwarkę i upewnij się, że prowadzi do ciebie, a nie do poprzednika.
Jeśli okaże się, że chip nigdy nie trafił do żadnej bazy, rejestrujesz go po prostu od zera. To częsty scenariusz: sam chip bez rejestracji nie prowadzi do właściciela i jest to najczęstszy błąd popełniany po zabiegu. Całą procedurę opisujemy w tekście jak zarejestrować chip psa. Gdy coś nie działa albo wyszukiwarka zwraca nieprawidłowy wynik, dzwoń - pomoże obsługa infolinii DOGid 914 222 222 - lub wypełnij formularz kontaktowy na stronie dogid.pl.
Jakie dokumenty przygotować
Do przerejestrowania potrzebujesz przede wszystkim numeru chipa i potwierdzenia przekazania zwierzęcia. Numer znajdziesz w książeczce zdrowia psa lub w umowie; jeśli nigdzie go nie zapisano, lecznica odczyta go czytnikiem w kilka sekund, na przykład przy okazji zwykłej wizyty albo corocznego szczepienia.
Potwierdzeniem przekazania jest zwykle umowa adopcyjna ze schroniska lub fundacji albo umowa kupna od hodowcy. Przy oddaniu psa w rodzinie lub między znajomymi dobrze spisać choćby krótkie oświadczenie z datą, numerem chipa i danymi obu stron. Taki dokument ułatwia aktualizację wpisu i ucina ewentualne nieporozumienia. Przygotuj też swoje aktualne dane kontaktowe: telefon, adres e-mail i adres zamieszkania. To one, a nie sam numer wszczepiony pod skórą, sprowadzają psa do domu. Po rejestracji wpisem zarządzasz z poziomu konta, a dane psa masz pod ręką także w aplikacji mobilnej DOGid na iOS i Androida.
Adopcja ze schroniska - co ustalić przy przekazaniu
Adopcja psa a chip to temat, który najlepiej zamknąć jeszcze przy podpisywaniu umowy adopcyjnej. Schroniska mają czytniki i znają numery chipów swoich podopiecznych, więc wszystkie ustalenia można zrobić na miejscu, w kilka minut.
- Poproś o 15-cyfrowy numer chipa i o wpisanie go do umowy adopcyjnej.
- Zapytaj, w której bazie numer jest zarejestrowany i na kogo: na schronisko, na poprzedniego właściciela, a może na nikogo.
- Ustal, kto zgłasza zmianę danych - schronisko czy ty - i kiedy to nastąpi.
- Sprawdź datę ostatniego szczepienia przeciwko wściekliźnie; w Polsce jest ono obowiązkowe raz w roku.
Jeżeli schronisko samo aktualizuje wpisy, dopytaj o termin i po tygodniu czy dwóch sprawdź numer w wyszukiwarce. Jeżeli formalności zostają po twojej stronie, zajmij się nimi od razu po powrocie do domu. Pierwsze dni w nowym miejscu to dla psa duży stres i właśnie wtedy o ucieczkę najłatwiej.
Nieaktualne dane to najczęstszy powód, przez który pies nie wraca do właściciela
Typowy scenariusz wygląda tak: pies ucieka, znalazca zgłasza go gminie albo odwozi do schroniska, bo tak nakazuje prawo. Za bezdomne zwierzęta odpowiada gmina, a cudzego psa nie wolno po prostu zatrzymać. Lecznica lub schronisko przykłada czytnik, na ekranie pojawia się 15 cyfr. I tu historia często się urywa. Numer prowadzi do osoby, która oddała psa dwa lata temu, telefon milczy, adres jest nieaktualny. Pies ma chip, a mimo to nie wraca.
Dobrze sprawdza się połączenie dwóch zabezpieczeń. Pierwsze to aktualny wpis chipa w bazie. Drugie to identyfikator-zawieszka DOGid, wydawany głównie w partnerskich lecznicach przy szczepieniu psa przeciwko wściekliźnie, dla klientów lecznic darmowy przy tym szczepieniu. Zawieszka potwierdza aktualne szczepienie i pozwala znalazcy skontaktować się z tobą przez bazę, bez ujawniania twoich danych osobowych na samej zawieszce. Do tego dochodzą SMS-owe przypomnienia o kolejnym szczepieniu, więc trudniej przegapić termin.
Przy okazji zmiany domu przyjrzyj się też obroży. W Polsce nie ma ogólnopolskiego obowiązku noszenia adresówki, ale identyfikator na obroży wyraźnie przyspiesza kontakt. Ze względu na prywatność lepiej nie grawerować na niej pełnego adresu ani imienia psa, bo takie informacje ułatwiają oszustwa metodą na „znalazłem psa". Bezpieczniejszy jest sam numer telefonu albo zawieszka z numerem lub kodem QR prowadzącym do bazy: dane kontaktowe pozostają wtedy ukryte, a znalazca i tak może się z tobą skontaktować. Zawieszki i identyfikatory QR znajdziesz w sklepie sklep.dogid.pl.
Po każdej przeprowadzce, zmianie numeru telefonu i oczywiście po zmianie właściciela poświęć chwilę na kontrolę. Wpisz numer chipa w wyszukiwarkę na stronie głównej i zobacz dokładnie to, co zobaczy znalazca twojego psa. Jeśli wynik prowadzi do ciebie, wszystko gra. Jeśli nie, wiesz już, od czego zacząć.